Nigdy nie byłam typem siedzącym w notatkach, regularnie i systematycznie uczącym się. Każdy sprawdzian czy kartkówka budziły we mnie lęk i powodowały ból brzucha. Do tego poranki, które do dzisiaj nie są moją ulubioną porą dnia, zwykle nerwowe, z powodu notorycznego ignorowania budzików. Niepewność siebie, potęgująca stres przy spotkaniach z choćby najbardziej sympatycznymi koleżankami czy kolegami szkolnymi. To wszystko składało się na jedno główne odczucie. Nie znosiłam chodzić do szkoły.
Wyrażam zdanie na temat wyrazów.
Urszula Wiśniewska - teksty autorskie
16 marca 2016
24 września 2015
Ja nie chcę wracać z przedszkola
Straszyli, że nie będzie chciała chodzić. Będą płacze po tygodniu, albo po miesiącu - mówili. I oto płacze się zdarzają. Ale z zupełnie innego powodu.
23 września 2015
Swoboda karmienia piersią
Całkiem niedawno, spotkałam się z akcją #karmieswobodnie. Zastanawiałam się, jak moje karmienie wygląda. Czy jest i zawsze było swobodne? Czy faktycznie nie przejmuję się spojrzeniami innych? Co sprawia, że czuję się swobodnie karmiąc? Czy karmienie piersią mnie ogranicza?
31 sierpnia 2015
Przedszkolny rozruch - najczęstsze mądrości
Dziecko idzie do przedszkola. Dookoła same promocje na przybory plastyczne, plecaczki, worki, piórniki. Dopiero co od ziemi odrosła, a już idzie na samodzielne parę godzin. Na różnych blogach (tak wielu, że nie będę do wszystkich linkować) czytałam wiele wpisów o początkach przedszkolnych. Dużo też nasłuchałam się od różnych rodziców, pedagogów, ludzi którzy mają w rodzinie jakieś przedszkolaki. Co powtarza się najczęściej?
26 sierpnia 2015
6 miesięcy i ani dnia dłużej, czyli moja droga.
Na wstępie truizm: każde dziecko jest inne. Ja dzieci mam dwoje. Historia karmienia dziecka numer 1 była długa i zawiła. Przeszłam przez wiele uczuć. Zaczynałam jako osoba nie znosząca karmienia. Nastawienie miałam takie, że karmić należy, bo mleko mamy jest dobre, ale bez przesady. Nie każdym kosztem. Jak mi się nie spodoba to nie będę tego ciągnąć. Znałam przypadki dzieci karmionych 2 lata. Znałam przypadki karmionych 3 lata. Byłam przekonana, że to nie mój klimat. Z pewnością nie dołączę do grona lakta-terrorystek, które każą wszystkim być świadkami karmienia mówiących dzieci. Mama cyca? Założyłam sobie, że nigdy w życiu żadnemu dziecku nie pozwolę tak do siebie powiedzieć. Jak to wyszło w praktyce? Opowiadam poniżej.
25 sierpnia 2015
Promocja, mleko gratis!
Długo wahałam się, czy to odpowiednie miejsce, na tego typu tekst. Zdecydowałam jednak, że tak. Jestem mamą i choćbym nie wiem jak lawirowała to zawsze będzie z moich tekstów wypływało. Skoro tak, to czemu to powstrzymywać?
Do rzeczy. Mleko. Mleko matki. Moc kobiety.
Do rzeczy. Mleko. Mleko matki. Moc kobiety.
12 stycznia 2014
Czy w kinie potrzebna jest dosłowność?
Ostatnio byłam dwa razy w kinie. Dla większości ludzi to pewnie nic specjalnego, ale ja kina nie lubię. Wolę filmy oglądać w domu. Nie trzeba 20 minut oglądać reklam, można zatrzymać, cofnąć jak się coś przegapiło, popcorn można taniej i zdrowiej uprażyć. Ale mąż lubi. I kino i reklamy. Także byliśmy ostatnio na filmie Hobbit - pustkowie Smauga i na Wilku z Wall street. Trochę o jednym, trochę o drugim a na koniec postaram się wysnuć jakieś wnioski.
Subskrybuj:
Posty (Atom)