Dziecko idzie do przedszkola. Dookoła same promocje na przybory plastyczne, plecaczki, worki, piórniki. Dopiero co od ziemi odrosła, a już idzie na samodzielne parę godzin. Na różnych blogach (tak wielu, że nie będę do wszystkich linkować) czytałam wiele wpisów o początkach przedszkolnych. Dużo też nasłuchałam się od różnych rodziców, pedagogów, ludzi którzy mają w rodzinie jakieś przedszkolaki. Co powtarza się najczęściej?
Wyrażam zdanie na temat wyrazów.
Urszula Wiśniewska - teksty autorskie
31 sierpnia 2015
26 sierpnia 2015
6 miesięcy i ani dnia dłużej, czyli moja droga.
Na wstępie truizm: każde dziecko jest inne. Ja dzieci mam dwoje. Historia karmienia dziecka numer 1 była długa i zawiła. Przeszłam przez wiele uczuć. Zaczynałam jako osoba nie znosząca karmienia. Nastawienie miałam takie, że karmić należy, bo mleko mamy jest dobre, ale bez przesady. Nie każdym kosztem. Jak mi się nie spodoba to nie będę tego ciągnąć. Znałam przypadki dzieci karmionych 2 lata. Znałam przypadki karmionych 3 lata. Byłam przekonana, że to nie mój klimat. Z pewnością nie dołączę do grona lakta-terrorystek, które każą wszystkim być świadkami karmienia mówiących dzieci. Mama cyca? Założyłam sobie, że nigdy w życiu żadnemu dziecku nie pozwolę tak do siebie powiedzieć. Jak to wyszło w praktyce? Opowiadam poniżej.
25 sierpnia 2015
Promocja, mleko gratis!
Długo wahałam się, czy to odpowiednie miejsce, na tego typu tekst. Zdecydowałam jednak, że tak. Jestem mamą i choćbym nie wiem jak lawirowała to zawsze będzie z moich tekstów wypływało. Skoro tak, to czemu to powstrzymywać?
Do rzeczy. Mleko. Mleko matki. Moc kobiety.
Do rzeczy. Mleko. Mleko matki. Moc kobiety.
12 stycznia 2014
Czy w kinie potrzebna jest dosłowność?
Ostatnio byłam dwa razy w kinie. Dla większości ludzi to pewnie nic specjalnego, ale ja kina nie lubię. Wolę filmy oglądać w domu. Nie trzeba 20 minut oglądać reklam, można zatrzymać, cofnąć jak się coś przegapiło, popcorn można taniej i zdrowiej uprażyć. Ale mąż lubi. I kino i reklamy. Także byliśmy ostatnio na filmie Hobbit - pustkowie Smauga i na Wilku z Wall street. Trochę o jednym, trochę o drugim a na koniec postaram się wysnuć jakieś wnioski.
2 listopada 2013
Jak mówić dzieciom o tym, co jest po śmierci.
Na blogu Klocek i Kredka, który regularnie czytam, znalazłam dziś recenzję książki dla dzieci o śmierci. Jeszcze sama tej pozycji nie czytałam, ale jak pisze autorka bloga - jest to książka mądra i neutralna. Nie nawiązuje do żadnej religii. Mówi o sprawie, która dotyczy wszystkich niezależnie od wyznania. I zmusił mnie ten post do refleksji. A czas na taką refleksję akurat mamy doskonały. W końcu dziś zaduszki, czyli wspomnienie wszystkich zmarłych.
8 października 2013
Papież a wiara w Boga
Wkłada się papieżowi Franciszkowi w usta wypowiedzi jakoby popierające aktywny homoseksualizm, aborcję czy inne sprawy, których jako głowa Kościoła popierać nie powinien. A co powinien Papież? Papież powinien kierować Bożym Ludem, by pomóc mu dojść do wiary i do Nieba. Skoro tak, to przekazuje naukę niczyją inną jak samego Jezusa Chrystusa, Boga Człowieka. Już samo to trudno pojąć nie mając z Nim osobistej relacji. A co dopiero to czego nauczał?
4 lipca 2013
Czy dziecko jest człowiekiem?
Mam dziecko. I ten fakt zmusza mnie do głębszych przemyśleń w wielu kwestiach. Tym razem o nazewnictwie.
Otóż przeczytałam artykuł na stronie Katolickiej Agencji Informacyjnej, na temat nazywania dzieckiem potomka pary brytyjskiej pary książęcej. A w zasadzie na temat tego, że akurat to dziecko ma prawo do bycia nazywanym człowiekiem, a nie płodem czy zarodkiem, jak to ma miejsce w przypadku dzieci spłodzonych przez mniej wpływowe pary.
Otóż przeczytałam artykuł na stronie Katolickiej Agencji Informacyjnej, na temat nazywania dzieckiem potomka pary brytyjskiej pary książęcej. A w zasadzie na temat tego, że akurat to dziecko ma prawo do bycia nazywanym człowiekiem, a nie płodem czy zarodkiem, jak to ma miejsce w przypadku dzieci spłodzonych przez mniej wpływowe pary.
Subskrybuj:
Posty (Atom)